Informacje z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Zdrowy Portal - Warszawa!

Biopole bioterapeuty

Teza, że bioterapeuta musi znać się na medycynie, wypływa prawdopodobnie z głębokiej nieświadomości tego, co on właściwie robi. Przede wszystkim trzeba powiedzieć wyraźnie, że bioterapeuta nie leczy! Nie stosuje bowiem żadnego leku zawartego w jakiejkolwiek farmakopei, a po drugie – jeśli chory przychodzi do niego np. z zaawansowaną miażdżycą naczyń wieńcowych lub migotaniem zastawek i po kilku kontaktach odczuje znaczną poprawę zdrowia, nie musi to oznaczać, że «leczył on» serce lub naczynia wieńcowe chorego. Nawet dłonie nie muszą być trzymane w trakcie terapii w pobliżu serca. Oto wpis pacjenta Jerzego N., który trafił do mnie z jątrzącą się głęboką raną na policzku wielkości 10 groszy: Rana na policzku goi się stopniowo, ciągłe swędzenia. Zaniknęły bóle w okolicy krzyża, karku i stawów biodrowych – mimo oddziaływania tylko na policzek. Tych innych schorzeń w ogóle nie zgłaszał – zniknęły jak gdyby przy okazji. Stan po zapaleniu pnia mózgu z 1970 r., tzn. brak czucia z lewej strony głowy, tułowia i nogi – ustąpił. A więc «leczyłem» staw biodrowy czy pień mózgu nie tylko jak gdyby nie wiedząc, gdzie one istnieją, ale jakby nie zdając sobie sprawy, że one w ogóle istnieją. Matki, które trzymają na kolanach dzieci z dziecięcymi porażeniami mózgowymi, również czasami oświadczają, że takie czy inne bóle po paru spotkaniach im przeszły.

Cóż się więc w organizmie po przyłożeniu ręki dzieje? Biopole bioterapeuty gwałtownie zwiększa u chorego człowieka ilość ujemnych cząstek bioplazmy na powierzchni jego ciała. Jedynie część przekazywanej energii bądź informacji dociera od razu do głębszych warstw, np. do serca. Ten proces przenikania w głąb przypominający zmiany osmotyczne lub wyrównywanie się ciśnień parcjalnych gazów trwa całe godziny, dni, tygodnie nawet. Bioterapeuta dostarcza więc organizmowi energii, a on rozdysponuje ją, jak umie. Czasem nie umie – jeżeli zaszły już w nim zmiany nieodwracalne.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.