Dyskusyjny artykuł na temat bioterapii – kontynuacja

Przewodniczący Komisji prof. Bogdan Kamiński w niedawnym wywiadzie z red. Krystyną Nasiukiewicz z «Kulis» informuje, że zarówno cała Komisja, jak i (chyba) cała medycyna nastawiają się na przeczekanie. «Takie fale (zainteresowania bioterapią) przychodziły i odchodziły (…). Komisja nie jest żadnym ciałem do badań, ani ich prowadzenia – mówi dalej przewodniczący. – W Polsce takiego ciała nie ma i nie będzie, ponieważ nie ma czym badać (!! – S.A.). Nikt nie dysponuje żadnymi metodami badawczymi. Nie ma żadnej aparatury na świecie, która by badała tego typu zjawiska». Czy pan to słyszy, doktorze Zirpel? To ostatnie zdanie jest o tyle interesujące, że w Komunikacie Wydziału VI (lekarskiego) PAN przeczytać można było informację o «długich, żmudnych i kosztownych badaniach nad bioterapią», ale może prof. Kamiński nie jest członkiem tego Oddziału i na razie nic o nich nie wie.

Twierdzi więc Pan, Panie doktorze, że «nauka skutecznie obaliła doktrynę Messmera» i jednocześnie, że dziś nie ma czym badać tego zjawiska. Oto logika. Dziś nie ma czym badać tego zjawiska, a 180 lat temu naukowo je zdyskredytowano. Kiedyś również dr Sterkowicz twierdził, że naukowo zdyskwalifikowano onegdaj bioterapię. Zapewne więc posiadacie Panowie w dwójkę nieznane nikomu naukowe wyniki badań z tamtego okresu. Profesor Kamiński ich nie zna, zróbcie mu więc frajdę i udostępnijcie mu tamte wyniki.

W każdej innej dziedzinie nauki nie rozwiązane, nie poznane jeszcze problemy niepokoją raczej entuzjastów, którzy zawiązują zespół badawczy zmierzający do ich zgłębienia. Tymczasem w Komisji znaleźli się najbardziej chyba zdeklarowani przeciwnicy tego zjawiska. Bioterapeuci proponują, aby Komisja zmieniła nazwę na Komisję do Walki z Bioterapią – nazwę adekwatną do problemu działania i sposobu myślenia jej członków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *