Informacje z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Zdrowy Portal - Warszawa!

Małżeństwo a choroba nerwicowa – kontynuacja

Jak z tego widać, obraz małżeństwa przedstawiony przez żonę różnił się w wielu punktach od przedstawionego przez Jerzego. Może to być pewnym zaskoczeniem, jeśli przypomnimy sobie deklarowaną początkowo zupełną zgodność, między innymi w widzeniu przyczyn nerwicy Jerzego. W wielu jednak małżeństwach takie różnice istnieją. Dla uniknięcia konfliktów przemilcza się je i zachowuje się zgodność na tej zasadzie, że ujawnia się chętnie te sprawy, które obie strony widzą podobnie. Jeśli w małżeństwie występują konflikty nerwicowe, to przemilczeń i ukrytych niezgodności jest więcej i zwykle są one poważniejsze. Dotarcie do nich bywa trudne, gdyż obie strony powstrzymuje lęk przed ujawnieniem nie wypowiedzianych uczuć i myśli. Dlatego, jak podkreśliliśmy na wstępie, konieczne jest nie tylko poznanie punktu widzenia na małżeństwo pacjenta, ale również jego małżonka. To, że w przedstawianych obrazach występują różnice, stanowi może pomoc w zrozumieniu. jakie problemy są w tym małżeństwie najważniejsze. Dzięki temu mogliśmy ułatwić Jerzemu poruszenie problemów, których początkowo nie dostrzegał.

JERZY zapytany, co przeżywał w związku ze zmianą w rodzinie, jaką spowodowało przyjście na świat syna. powiedział, że oboje z żoną bardzo chcieli mieć dziecko. Był bardzo szczęśliwy, kiedy urodził się zdrowy syn, ale później ułożyło się wszystko inaczej niż sobie wyobrażał. Poczuł się zupełnie niepotrzebny w domu. Czuł, że dla żony istnieje tylko dziecko, a on przestał się zupełnie liczyć. Próbował wyperswadować sobie takie myśli. Nie mógł się jednak przełamać i musiał uciekać z domu, by nie okazać swego niezadowolenia. Wydawało mu się, że żona nie potrzebuje także życia seksualnego i nie chciał się jej narzucać. Przebywał mniej w domu i coraz bardziej angażował się w pracę, gdzie zresztą odnosił sukcesy. Żona dawała mu odczuć, że za mało interesuje się rodziną, ale on zaabsorbowany był swoimi sprawami. Ona nie chciała słuchać o jego kłopotach, natomiast robiła mu wymówki, że nie dba o nią tak jak dawniej. Ich pożycie seksualne nie układało się tak dobrze jak poprzednio. Nie wiedział, czy to skutkiem przemęczenia, czy może były to już objawy choroby, ale miał mniejszy pociąg seksualny i gorszą potencję. Robił sobie wyrzuty i czuł, że żona jest niezadowolona, choć przez delikatność nie mówi o tym. Zaczęły się w tym czasie pojawiać myśli, że może mieć chęć go zdradzić. Nie potrafił jej tego powiedzieć, ale czuł, że musi jej pilnować i że każdy ciekawszy mężczyzna to jej potencjalny kochanek.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.