Przejawy rozwijającego się nałogu alkoholowego

W ok. 75% przypadków do pierwszego kontaktu z alkoholem dochodziło w grupie rówieśniczej, gdzie zwykle przewodził starszy już „zainicjowany” (wagary, prywatki): w ok. 20% – w pracy (w czasie praktyk w zasadniczych szkołach zawodowych), a jedynie w ok. 5% – w domu rodzinnym.

Czytaj dalej Przejawy rozwijającego się nałogu alkoholowego

Kilka wskazówek co do umiejętności ruchowych i ich kształcenia

Trzecim zespołem problemów jest badanie samych ruchów pracownika, ich dostosowanie do sytuacji, celowości itp. Istnieje zagadnienie, w jaki sposób następuje dostosowanie do sytuacji, czyli regulacja ruchów uczniów w czynnościach produkcyjnych. Ogólna odpowiedź na to pytanie brzmi: podstawowym regulatorem ruchów człowieka jest model ruchu, który uczeń wytwarza w swojej świadomości na podstawie obserwacji pokazów nauczyciela i uzyskanych informacji. W trakcie wykonywania ruchów uczeń reguluje je stosownie do spostrzegania własnych ruchów. Te spostrzeżenia stanowią źródło informacji o ruchach obok uwag nauczyciela.

Czytaj dalej Kilka wskazówek co do umiejętności ruchowych i ich kształcenia

Kim jest hipochondryk

Zastanówmy się jeszcze w tym miejscu, kto to jest hipochondryk? Otóż jest to człowiek, który zgłasza lekarzowi jakąś dolegliwość, a ten nie jest w stanie jej potwierdzić żadnymi dostępnymi mu technikami diagnostycznymi. Na oko człowiek taki wygląda na zupełnie zdrowego. Imputuje mu się wtedy chęć wprowadzenia lekarza w błąd w celu zdobycia zwolnienia lekarskiego lub też posądza o chorobliwą wybujałą wyobraźnię, o przesadne zajmowanie się sobą samym itp. W rzeczywistości zaś są to nieszczęśliwi ludzie, którym medycyna nie jest w stanie pomóc. Zetknąłem się z takim człowiekiem na początku swojej działalności w Juracie. Anna S. spożywała dosłownie całe garście tabletek. Kobieta ta miała tak silną nerwicę, że kiedy była sama w domu, bała się niekiedy zejść z tapczanu na podłogę. Kiedy zaczęła mi opowiadać o swoich chorobach, wpadłem w popłoch, czy aby i ja będę mógł jej pomóc. Odetchnąłem z ulgą po usłyszeniu zdania na pierwszy rzut oka dość dziwnego: „Kiedy odkurzam ten duży pokój, czuję się fatalnie, natomiast w małym idzie mi całkiem nieźle”. Roześmiałem się w duchu i coś mi podszepnęło – zanim wydasz o czymkolwiek opinię, zobacz to na własne oczy. Pełen oporów poszedłem za nią do tego drugiego pokoju i co zobaczyłem? Wełniany dywan z Kowar. Natomiast w pokoju większym dywan był ze sztucznego tworzywa. I wtedy wiedziałem już, że ja tej kobiecie mogę pomóc. Zjonizowana była rzeczywiście niezwykle mocno. Kiedy lekarz, z którym utrzymywałem bardzo przyjacielskie stosunki i któremu do dziś winien jestem wdzięczność, gdyż odbierał poród mojej córki (a był to szpital bez oddziału porodowego), dowiedział się, że Anna S. leczy się u mnie, zamachał rękoma kilka razy, jakby odpędzał złego ducha i, śmiejąc się, zawołał: „Ależ lecz ją, lecz!” No więc wyleczyłem Annę S. na tyle, na ile to było do mojego wyjazdu z Juraty możliwe. „Czułam instynktownie, że od dziś mogę nie zażywać już tych pastylek” – mówiła. Stopniowo pastylek ubywało i ubywało, aż doszło w końcu do momentu, kiedy nie została już żadna. Pamiętam, że ciśnienie Anny, które oscylowało w granicach 80/60, podniosłem do 110-120/80-90. Poprawa jej zdrowia była chyba trwała, skoro po dwóch latach, kiedy się spotkaliśmy, czuła się dobrze.

Czytaj dalej Kim jest hipochondryk

Dzieci upośledzone i ich rodzice – dalszy opis

Teraz mogę powrócić do poprzednio postawionego pytania – czy zastosowanie wyrafinowanej procedury statystycznej, jaką jest analiza skupień, może wystarczyć do wyjaśnienia wpływu funkcjonowania rodziny na postępowanie dziecka upośledzonego umysłowo? Nie negując wartości wspomnianej metody muszę jednak stwierdzić, że nie może ona zastąpić podstaw teoretycznych, które powinny być punktem wyjścia dla prowadzonych badań. I. Tan Mink, K. Nihira i C. E. Meyers (1983) nie przyjęli żadnych założeń teoretycznych. Konsekwencją tego niedopatrzenia są trudności w interpretacji wyników. Niektóre z nich potwierdzają wcześniejsze ustalenia, niektóre zaskakują swoją nieoczy- wistością. W sumie są to jednak fakty, które trudno byłoby powiązać w zależności przyczynowo-skutkowe, a tym samym trudno byłoby w sposób planowy, wykorzystując te wyniki, wywierać taki wpływ na funkcjonowanie tych rodzin, który miałby na względzie interesy dziecka upośledzonego.

Czytaj dalej Dzieci upośledzone i ich rodzice – dalszy opis

Myślenie abstrakcyjno-logiczne

W związku z tym wyróżniamy odrębny rodzaj myślenia. Jest to myślenie abstrakcyjno-logiczne, wyrażające się w symbolach słownych, liczbowych (algebra), znakach umownych (geometria, rysunek techniczny). W poprzednich rodzajach myślenia również występowała logika. Zarówno w myśleniu obrazo- wo-ruchowym, jak i w rozwijającym się na jego podłożu myśleniu konkretnym istnieje logika. W myśleniu konkretnym logika ta może osiągnąć bardzo wysoki stopień. Duży wkład myślenia konkretnego odnajdujemy u artystów, poetów, malarzy itp., których twórczość wykazuje jednocześnie głęboką wewnętrzną logikę. Jeżeli ostatni rodzaj myślenia nazywamy abstrakcyjno-lo- gicznym, to dlatego, że logika tego myślenia występuje w szczególnej formie: posługuje się w działaniach wieloma symbolami. Tak np. rozwiązywanie i interpretację układu równań kwadratowych wykonuje się za pomocą samych symboli algebraicznych, których przetłumaczenie na język codzienny zajmowałoby bardzo wiele czasu.

Czytaj dalej Myślenie abstrakcyjno-logiczne

ROZPOZNAWANIE ZAKAŻENIA UKŁADU MOCZOWEGO CZ. II

Pobieranie moczu u kobiet wymaga szczególnej staranności. Najlepiej, jeśli kobieta jest ułożona w pozycji ginekologicznej. Wargi sromowe rozchyla się szeroko. Krocze i przedsionek pochwy myje się dokładnie wodą i mydłem i obficie spłukuje. Nie należy stosować środków antyseptycznych. Mocz do badania pobiera się również ze strumienia środkowego. Posiew moczu należy wykonać możliwie jak najszybciej po pobraniu, aby wyeliminować możliwość namnażania znajdujących się w nim bakterii.

Czytaj dalej ROZPOZNAWANIE ZAKAŻENIA UKŁADU MOCZOWEGO CZ. II

Wychowywanie potomstwa a choroba nerwica

Ojciec uchodził w miasteczku za mądrego i wykształconego człowieka, statecznego, choć nieco konserwatywnego. Trudno się było w nim doszukać wad, nie miał żadnych nałogów. Jego życie było uregulowane jak w zegarku, wszystko według z góry ułożonego planu. Zawsze był idealnie słowny i punktualny. Był bardzo pracowity, sam wykorzystywał pożytecznie każdą chwilę, nic więc dziwnego, że nie znosił bezczynności u innych i tępił przejawy lenistwa u wszystkich członków rodziny.

Czytaj dalej Wychowywanie potomstwa a choroba nerwica

Pacjent i jego leczenie

Nasi znajomi weszli do zorganizowanej już grupy, każdy z nich zachowywał się w sposób dla siebie charakterystyczny. Jerzy jest nastawiony do wszystkiego krytycznie, przestrzegając równocześnie regulaminu, stara się wyróżnić. Maria zapominając o swoich dolegliwościach pomaga innym. Bożena w trudnych dla siebie sytuacjach reaguje zasłabnięciem, unika pracy. Andrzej jest cichy, zahamowany, unika towarzystwa, ma duże wątpliwości i lęków o których nie mówi, z sytuacji rywal izacyjnych wycofuje się.

Czytaj dalej Pacjent i jego leczenie