Informacje z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Zdrowy Portal - Warszawa!

Wytykanie bioterapeutom różnych rzeczy

Jak motywowano natomiast odpowiedzi «nie wiem», «nie mam zdania», «uważam, że nie ma takiej dziedziny», «nie potrafię powiedzieć», «to trudne pytanie» itp.:

– nie ma przecież czym leczyć

– są bardzo duże różnice zdań w ocenie tego samego przypadku przy stawianiu diagnozy

– poziom jest coraz niższy

– staram się omijać lekarzy z daleka

– alergolog przez 12 lat powtarzała, że syn powinien zmienić klimat i ani razu nie skierowała go do sanatorium

– farmaceutka w aptece zapytała, dla kogo to lekarstwo, i gdy powiedziałam, że dla dziecka, złapała się za głowę i powiedziała, że nie wyda mi leku. Jak on mógł zapisać taką dawką – powiedziała

– przy jednym porodzie miałam inną grupą krwi i przy drugim inną

– przez cztery lata miałam nie wykrytą torbiel, która mnie przez cały czas bolała

– wypuszczono moją znajomą do domu po porodzie, mimo że nie odeszło łożysko i ta kobieta zmarła

– nie wykryto konfliktu krwi w grupach głównych i moje dziecko urodziło sią kalekie.

Ciekawe były typowania moich pacjentów lekarzy. «To trudne pytanie» – taki był najczęściej początek reakcji. Potem było wyliczanie kolejnych dziedzin typu – «to nie», «to także nie», «tu nie ma czego szukać», «tu nic specjalnego» i najczęściej kończyło sią także na wskazaniu chirurgii.

Wracajmy jednak do głównego toku rozważań: jaki praktyczny wniosek wypływa z faktu, że bioterapia będzie taka trudna do wszczepienia na grunt medyczny? Należy przede wszystkim gromadzić fakty i zbierać, o ile to tylko możliwe, dokumentacją. Gołe słowa są ulotne i nic nie znaczą. Medyczny dokument zanegować już trudniej. Powinno powstać, i moim zdaniem, stanie sią to wcześniej czy później, czasopismo poświęcone tylko i wyłącznie bioterapii – na początek choćby w formie rocznika.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.