Informacje z medycyny estetycznej i medycyny sportowej. Zdrowy Portal - Warszawa!

Zastrzeżenia kierowane pod adres bioterapeutów cz. II

Przyznaję, że lektura tego fragmentu zapiera dech w piersi. Nie pamiętam, jaki nakład ma „Przekrój”, ale mogę przypuszczać, że artykuł pani Anny Wcisło czytało lekką ręką około milion osób.

Jeśli warunki, w jakich znalazł się dzisiaj nasz kraj, zmuszają nas do zwiększenia liczby dzieci w każdej klasie o 5, o 10, to wiadomo, że nauczycielom będzie się jedynie trudniej pracować, dzieci zaś będą trochę bardziej znerwicowane i słabiej opanują obowiązujący je program. Sytuacja taka nie zagraża jednak niczyjemu życiu. Lekarze godzili się wszak na taką sytuację, jaką mają, w warunkach rozbuchanego boomu inwestycyjnego. Dlaczego nie usłyszeliśmy twardego uderzenia pięścią w stół, kiedy wiadomo było, że pierwsi pacjenci, dla których nie starczy miejsc w klinikach, będą musieli umrzeć. A może takie uderzenie pięścią było potrzebne jeszcze pięć lat wcześniej? „Lekarze też nie są bez winy – czytamy we wspomnianym artykule – zwłaszcza ci starszego pokolenia, którzy, podobnie jak ich pacjenci, nie wierzą, że można wyleczyć raka”.

Pozostawiam ocenie Czytelników zarzut doktora Sterkowicza, owo odciąganie pacjentów od leczenia medycznego. Rozpatrzmy jeszcze inny wątek problemu. Wiadomo, że propaganda medyczna jest zła. Kiedy w wieku czterdziestu lat zadałem sobie w pewnym momencie pytanie, co ja właściwie wiem o nowotworach, bo po tym, jak zmarł jeden mój znajomy czy drugi, niepokój zaczął nurtować i mnie, odpowiedź brzmiała, że nie wiem o tej chorobie właściwie nic. A przecież nre mogłem sobie zarzucić, że byłem zamknięty na docierający do mnie ze wszystkich stron zalew informacji. To nie była więc moja wina, że nic nie wiem o schorzeniu, które już zaliczamy z racji obowiązkowego niemal leczenia (patrz art. prof. Marii O. dotyczący ubezwłasnowolnienia rodziców dzieci chorych na białaczkę) do chorób społecznych, albo będziemy niedługo zaliczać.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.